Mimo wielu rozpaczliwych wieści o stanie i kierunku, w jakim zmierza nasza gospodarka, mamy dzisiaj dość stabilną sytuację. Oczywiście media, polujące na sensacje, szukają tematów, które będą wzbudzały skrajne emocje. Dlatego jedni widzą oczami wyobraźni jak Polska odrywa się od Europy, inni zaś widzą wstający z kolan komunizm, który coraz bardziej zachłannie zakrada się po to, co prywatne. Co poniektórzy mówią, żeby pozbywać się gotówki i inwestować w mieszkania lub złoto, bo zbliża się wielki kryzys bankowości. Inni zaś idą jeszcze dalej i czekają na wojnę, ale są też i tacy, którzy zacierają ręce i z utęsknieniem upatrują w Polsce cud gospodarczy i bogatych rodaków, którzy będą potrzebowali coraz więcej usług i produktów. Prawda jest taka, że jest masa sygnałów, które potwierdzą każdą z tych wizji, a media tylko czekają by je rozdmuchać. Znasz zapewne tak bardzo spolaryzowane osoby, które znajdują tylko te newsy, które są zbieżne z ich poglądami i w końcu stali się takimi lokalnymi radykalistami ?

Nie ma co winić mediów za taką skrajną politykę programową, bo istnieją dzięki emocjom i nimi się żywią. To naturalne, że ewoluowały i w końcu zaczęły same dostarczać sobie pożywienie i tym samym kreować rzeczywistość, pełną samych zatrważających wiadomości. Nam pozostaje więc brać na chłodno wszystkie informacje, mocno filtrować fakty i bacznie obserwować to, co się wokół nas dzieje. A dzieje się sporo…


Uwaga! To jest 2. wpis w serii o nieruchomościach, na która składa się:

PROLOG:
Cz. 1 – Lepiej zrozumieć ludzi czy maszyny? – wybór ścieżki zawodowej (przemysł vs usługi)
Cz. 2 – Dlaczego sprzedaż? 5 powodów

Nieruchomości #1 – Jak zacząć na nowo w zupełnie innej branży? (Jak bezpiecznie wejść na rynek nieruchomości)
Nieruchomości #2 – Prosto z linii frontu kupujący-sprzedający: kluczowe wnioski dla chcących inwestować w mieszkania   [to jest ten wpis]
Nieruchomości #3 – …
… a końca nie widać =]


Wpis ma nieco inną formę, bo jest napisany jako artykuł skierowany do osób, które są zainteresowane inwestowaniem w nieruchomości. Publikuję, bo koreluje z tematyką strony (uwielbiamy przecież przychód pasywny) i oddaje drogę jaką sam obrałem, żeby zyskać wolność i bezpieczeństwo finansowe, czyli kamień milowy, który z utęsknieniem wypatruję na swojej drodze do … (trzech kropek) =]

Swego czasu postanowiłem, że najwięcej się nauczę jak wskoczę dokładnie w sam środek transakcji, czyli pomiędzy kupujących i sprzedających. Uznałem, że najwięcej osiągnę, starając się doprowadzić do sytuacji, gdzie każda strona wygrywa (WIN-WIN). Będę mógł wtedy z 1. rzędu oglądać, jak to wszystko przeżywa zarówno kupujący jak i sprzedający. Będę też miał z tego oczywiście, poza nauką, wymierne korzyści finansowe (WIN-WIN-WIN^2). Wszystkie zalety dokładnie opisałem tutaj. W tym wpisie dzielę się spostrzeżeniami jakie przez ostatnie kwartały zaobserwowałem, będąc w samym środku kilkudziesięciu  zaciętych negocjacji.

Co się dzieje na rynku?

Warto dokładniej przyjrzeć się rynkowi nieruchomości – bo to jeden z czulszych barometrów każdej gospodarki i nastrojów w niej panujących. Będąc w samym środku tego rynku – stąpając dzień w dzień po linii frontu Kupujący-Sprzedający, można doskonale poznać motywy i obawy każdej ze stron, a przy okazji dostrzec kilka rzeczy, np. że:

  • ostatnio wydajemy więcej i chętniej (coraz więcej osób woli przepłacić za mieszkanie, jeśli jest zrobione nowocześnie, a stare, zniszczone są kupowane głównie przez osoby, które chcą inwestować w mieszkania – z wizją zrobienia w nich generalnego remontu i odsprzedania z odpowiednią marżą) – coraz więcej osób stawia na wygodę, komfort i jakość
  • po kilku latach przestoju ceny mieszkań ostatnio poszły w górę, zwłaszcza w tzw. dobrych lokalizacjach – to już nie jest prognoza – to fakt, o którym jeszcze nie wszyscy się dowiedzieli
  • coraz więcej osób patrzy z optymizmem w przyszłość i podejmuje odważne, długofalowe decyzje, jak choćby wcześniejszy zakup własnego M i kredyt hipoteczny na 20-30 lat,
  • trzeba sobie zdawać sprawę, że obecnie o kredyt jest o wiele trudniej niż 10 lat temu, dlatego daleko nam do liczby nowo zaciąganych kredytów z czasów ostatniej bańki mieszkaniowej, ale a mimo to liczba czynnych umów o kredyt mieszkaniowy stale rośnie

Liczba czynnych umów o kredyt mieszkaniowy w okresie 2006 – I kw. 2017 r. (źródło ZBP)

Liczba nowo podpisanych umów kredytowych w okresie 2007 – 2016 r. (źródło ZBP)

  • z drugiej strony ze świecą można szukać osób, które mając oszczędności w banku, cieszą się z zysków na lokacie, a większość osób właśnie w ten sposób trzyma swoje oszczędności; w sumie mamy zdeponowane w ten sposób prawie 700 mld zł i z tego powodu poszukujemy alternatywnych sposobów na lokowanie pieniędzy, a nieruchomości cieszą się bardzo dobrą opinią i są uważane, za bardzo bezpieczną formę inwestycji

Wartość oszczędności Gospodarstw Domowych wg grup aktywów [w mld zł](źródło Analizy Online na podstawie NBP, MF, GUS, TFI, TUnZ, PTE)

  • Polacy chcą coś robić na własną rękę, ale przedsiębiorczość rodaków to nic nowego – to chyba nasza narodowa cecha od zarania dziejów – mało kto ufa, że będzie miał godną emeryturę dzięki ZUS i wiele osób próbuje zapewnić sobie stabilne przychody na przyszłość kupując mieszkania na wynajem

I trudno się im dziwić, gdyż inne popularne formy inwestowania wypadają blado na tle wynajmu mieszkań.

Opłacalność wynajmu mieszkania (średnia dla miast: Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawa, Wrocław)
wobec alternatywnych inwestycji Gospodarstw Domowych (GD); Źródło: NBP, GUSDlaczego warto inwestować w mieszkania

(Wyjaśnienie: wartości na pionowej osi po lewej pokazują ile razy bardziej opłaca się inwestować w mieszkania na wynajem niż w alternatywne sposoby pomnażania oszczędności; np. obecnie wynajem mieszkań jest średnio 5x bardziej opłacalny niż  trzymanie środków na standardowym depozycie w banku do jakiego mają dostęp standardowe gospodarstwa domowe; wartość 1 oznacza, że opłacalność danej inwestycji jest taka sama jak wynajem mieszkania, a wartość poniżej 1, że wynajem jest mniej opłacalny – jak widać, spośród rozpatrywanych form, inwestycje w mieszkania na wynajem są obecnie najbardziej opłacalne)

A gdyby tak zacząć inwestować w mieszkania?

Te i kilka innych czynników zaowocowały tym, że mamy ostatnio na rynku wysyp osób, które „cierpią” na nadmiar gotówki i chcą coś z odłożonym kapitałem zrobić. Coraz więcej osób może pozwolić sobie na to, by zacząć inwestować w mieszkania. Oczywiście każdy region należy rozpatrywać z osobna, bo inna jest sytuacja w Warszawie, a inna w Pcimiu Dolnym. O tym co, kiedy i gdzie kupować (razem z konkretnymi przypadkami zrealizowanych projektów) oraz czego unikać i dlaczego, będę właśnie pisał w tej serii.