DLACZEGO SPRZEDAŻ? 5 powodów

9 min. czytania

Ostatnio wspomniałem o umiejętnościach, które będą przydatne w przyszłości. Pisałem też, jak wybrałem sprzedaż. Dzisiaj postaram się wyjaśnić, dlaczego  zdecydowałem się całkowicie zmienić swoją ścieżkę zawodową i właśnie to niechlubne zajęcie wziąć na warsztat. Uwaga! To jest cz. 2 z 2 prologu do…

Jak zacząć na nowo w zupełnie innej branży?

13 min. 50 sek. czytania

Czy odwlekasz czasem coś ważnego, na co "nie jesteś jeszcze w pełni gotowa/y"? Łapiesz się za coś tymczasowego - na chwilę, dorywczo - i po paru miesiącach/latach okazje się, że przespałeś/aś kawałek swojego życia w przypadkowym i niby tymczasowym miejscu? Z każdym dniem oddalałeś/aś się…

Poprzednio pisałem, że zostałem wodzony na pokuszenie i się pokusiłem. Oczywiście niczym rekin od razu wypłynąłem na głębokie wody (auto-sarkazm). To, co wypracowałem przez miesiąc, postanowiłem od razu na tych CASHach rozmnożyć. (rekin - ang. SHARK - w żargonie pokerowym oznacza b.…

High school offroad #2 – pierwszy raz w Internetach

10 min. 37 sek. czytania

Powiedzmy sobie szczerze, pamiętam to wszystko jak przez mgłę (takie naturalne zjawisko, które czasem nabiera bardziej dosłownego wyrazu). Zwłaszcza w późnym okresie dojrzewania, kiedy jesteśmy bardzo uwrażliwieni na kontakt z naturą =]. Zaryzykowałbym nawet tezę, że ta szara eminencja pokrętnie wpływa na nasze komórki…

Jak wykorzystałem haki na mafię kolejową?

5 min. 33 sek. czytania

Jeśli czytałeś/aś wpis Mój pierwszy biznes zniszczyła MAFIA, to muszę Ci się do czegoś przyznać. Trochę Cię oszukałem. Przepraszam – ale w sumie to wszyscy kłamią =] Tak na serio to pierwszy pomysł na zarabianie pieniędzy miałem jeszcze zanim zacząłem chodzić…

Dzieci wychodzą z Facebooka

7 min. 13 sek. czytania

Przeglądając co jakiś czas Facebooka zauważam różne ciekawe rzeczy. Ostatnio np. zauważyłem że wiek rozrodczy dotknął już chyba większą część moich znajomych, więc pewnie za jakiś czas będzie też chciał ukradkiem przejść przez moje skromne progi. Byłaby to okazja, by znowu…